Jutro dzień św. Dawida patrona Walii. A więc na tą okazję przygotowałam chyba jeden z najbardziej znanych słodkości z tego regionu. Przyznam że pierwszy raz je robiłam w domu i teraz żałuje ponieważ są przepyszne. Na razie próbowałam je na ciepło i są obłędnie pyszne. Później spróbuję na zimno z masłem i dżemem albo posypię samym drobnym cukrem. Zobaczymy. Przepis dedykowany mojej siostrze Luizie i Chloe :)
Składniki :
225 g mąki pszennej
85 g drobnego cukru
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
100 g zimnego masła
50 g koryntek
1 jajko
1-3 łyżki mleka
Mąkę pszenną, cukier, przyprawę do piernika, proszek do pieczenia, sól, mieszamy. Dodajemy masło, koryntki, jajko. Zagniatamy ciasto. Jeśli będzie zbyt suche dodajemy mleka. Formujemy kulę. Ciasto rozwałkowujemy na oprószonym blacie na grubość około 8 mm. Wycinamy krążki o średnicy 6 cm. Ciastka smażymy na małej ilości tłuszczu, na złotobrązowy kolor.
Komentarze
Prześlij komentarz